Zapoznając się z moją stroną internetową możesz zauważyć, często pojawiające się tam słowo PRÓG. Ale skąd ono tak de facto pochodzi?

Przyznam Ci, że nie pojawiło się ono tam przypadkowo. Często zdarza się słyszeć np o zrządzeniu losu. Gdy jednak pracowałem nad swoją specjalizacją coachingową i wcześniej wymienioną stroną internetową, a dodam tylko, że byłem już jakiś czas po moim wypadku samochodowym, a właściwie lepiej byłoby powiedzieć po wypadkach, pojawiło się właśnie to słowo. Wszystkich, którzy chcieliby szerzej zgłębić temat zapraszam do książki Josepha Campbella o tytule: "Bohater o tysiącu twarzy". Ta, wspomniana w tytule tej książki podróż bohatera to swoista metafora, która odnosi się do sposobu budowania wymarzonej przyszłości oraz walki z niepewnością zmiany. W tej książce bohater najpierw słyszy wezwanie do zmierzenia się z przeciwnością losu - wyzwaniem. Następnie przyjmuje się wyzwanie, ale nie o książce chce tutaj pisać. Ta walka to jest ten swoisty próg do którego czasem docieramy. Pewnie najlepiej nie musieć mierzyć się z tym wyzwaniem i walką z progiem, ale nie raz tak się dzieje. 
Przyznam się Wam szczerze, że podczas tworzenia zarówno strony, jak i specjalizacji coachingowej myślałem o progu z którym przychodzi mierzyć się osobom, które podobnie jak ja były, czy też są po urazach, wypadkach, czy też chcącym powrócić do życia, które wiodły wcześniej. Jednak wraz z praktyką coachingową, z tym, że na swojej drodze spotykałem jako coach coraz więcej osób z którymi to miałem okazję pracować, zrozumiałem, że próg nie dotyczy jak gdyby tylko takich osób. Dlatego też na mojej stronie internetowej pojawiła się specjalna zakładka nazwane Progiem Zwalniającym, a więc niechciana sytuacja, która dotknąć może każdego człowieka, tak w życiu osobistym, jak i zawodowym. A więc tym samym rozszerszyłem grono osób, do których kieruje moje wsparcie coachingowe. Podobnie jak czynie to dziś, zapraszając na najbliższy webinar, który poprowadzę w środę, 23 stycznia o godzinie 18:00. Będzie on darmowy i dostępny dla każdej osoby, która czuje, że w jej życiu jest przed nią ten swoisty próg, ale również czuje w sobie na tyle siły, bo go pokonać. Podobnie jak w przypadku skoczków narciarskich, którzy sami świadomie siadają na belce startowej i zjeżdżają w dół. A sukces ich skoku zależy od tego, jak wyjdą ze swojego progu!
Dlatego ja zapraszam Was do tego, abyśmy wspólnie wybili się z tego progu. I dalej długość tego lotu i oceny za styl są przed Wami. Bo to tylko od Was zależy, czy i jak skorzystacie z pomocy, którą Wam oferuje.